Nieoryginalna biżuteria męska

Jakiś czas temu poszłam razem z moją dobrą koleżanką na zakupy. Wybrałyśmy się na targ, bo tam zawsze można dostać coś ciekawego i zawsze jest szansa, że trafi się na jakaś wyjątkową okazję. Do tego wszystko tam jest bardzo tanie, czego nie można powiedzieć o rzeczach kupowanych w zwykłych sklepach. Moja koleżanka zawsze lubiła przy okazji kupować coś dla męża, żeby nie było potem, że wszystkie pieniądze wydawała na siebie. Gdy kupowała coś mężowi, nie musiała wysłuchiwać jego marudzenia na temat jej zakupów dla siebie. Tym razem wpadła jej w oko biżuteria męska, którą sprzedawał jakiś facet na targu. Owa Biżuteria męska prezentowała się rzeczywiście znakomicie, a moja koleżanka wpadła na szatański pomysł. Stwierdziła, że mąż nie musi wiedzieć, ile pieniędzy wydała dzisiaj na siebie, niech sobie myśli, że większość poszła na zakupy dla niego. Koleżanka postanowiła, że powie mężowi, że ta biżuteria męska jest oryginalna i że została zakupiona w sklepie, a nie na targu. Pomyślałam sobie, że jej mąż z pewnością nie nabierze się na takie kłamstwo, zwłaszcza, że moja koleżanka nie miała żadnego rachunku ani też nie miała oryginalnego opakowania do tej biżuterii. Ona jednak stwierdziła, że warto jest spróbować.